UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pracuję w wojsku już dość długo i wiele rzeczy w wojsku widziałem, jak szeregowy ochrzaniał majora, jak pułkownik poklepuje się z szeregowym, jak można zgnoić człowieka i jak można szybko awansować dzięki znajomościom. Gdybym raz jeszcze miał zaczynać od "zera" czyli od szeregowego w życiu, W ŻYCIU !!!! nie poszedł bym do wojska, bez układów, znajomości jesteś tam nikim, zerem sprzątaczką i darmowym kierowcą, 13-tka, mundurówka, mieszkaniówka i po 12 latach won. Co prawda zmieniają się ustawy i rozporządzenia może wreszcie zaczną traktować szeregowych jak całą resztę żołnierzy ale nigdy nie zaczną ich traktować jak ludzi zawsze będą oni tymi do pomiatania. Jasne istnieją jednostki "specyficzne" dla ludzi którzy spełniają tam swoją pasję bycia żołnierzem ale większość JW to zwykłe kołchozy gdzie odbębnia się 8 godzin pracy + jakaś tam służba. To chory system.
sierżantGarcia