UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Zgadza się. Jestem byłą pracownicą NFZ. Chłopiec dostał refundację leku na kilka lat dzięki staraniom tego pana o którym pisze redaktor w tym artykule. Nie matka się starała a właśnie on. Dzięki temu, że chłopiec refundację otrzymał na kilka lat, o kilka lat przedłużono mu może życie. Lek, który otrzymywał kosztuje w miesięcznej dawce mniej niż p. S. uzbierał w zbiórce, a refundacja była na kilka lat! Co za arogancka nagonka. Poza tym ten lek był w fazie testów i wiadomo było tylko, że może ale nie musiał spowolnić chorobę, a nigdy jej nie wyeliminuje. Nie wiem kto pisał ten artykuł ale to niesamowita podłość ze strony autora.

S.ZA

Anuluj