UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja chyba jestem zbyt prostym człowiekiem, żeby rozumieć sztukę abstrakcyjną. Niestety zwykły "zjadacz popcornu" poza ładnymi kolorkami nie odróżni bohomazu od "sztuki", której najzwyczajniej nie rozumie. A już w ogóle rozwalają mnie teksty "poprzez które chce zadawać ludziom pytania o ich własną tożsamość". .. .ja się pytam o co chodzi. Nie chcę być ignorantką więc może znawcy sztuki mi wyjaśnią. Czy obrazy mają sprawiać, że dowiem się kim jestem? Chyba tylko ludzie z zaburzeniami mają problem z tożsamością.
annnana