UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mnie to nie przeszkadza, niech handlują. Chodzi tylko o standardy Gildii, nie wspominając o Elzamie. Małe sklepy, w których jest nawciskane drogiego, wiszącego często latami towaru. Powtarzanie asortymentu, nie mozna spokojnie pomyśleć, bo zaraz"w czym pomóc", wciskanie na siłę, ciasne przymierzalnie. Na Elzamie syf i kiczowatość, ciuchy śmierdzące fryturą. To taki PRL trochę. A w sieciówkach:promocje, dogodne warunki zwrotu, wymiany i reklamacji, elegancja, swoboda itd.