UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
PAMIĘTA ostatni dzien roku lat 60 bedac prac ZAMECHU. PO ZAKOŃCZONEJ pracy o godz 12 szliśmy zawsze paczka na, ,sete, ,do restauracji n a ul GRUNWALDZKIEJ, . ale było zawsze przyjemnie i wesoło mimo biedy a w kieszeni było zawsze pera złotych. ZABAW BYŁO bardzo dużo, w każdej szkole był ubaw. najbardziej znane to ubaw w parku modrzewie. setki osób. Stare miasto praktycznie nie istniało- gruzy -sztucznych ogni nie było.
starmar