UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Krynica dużo traci będąc przeciw Nowej drodze wodnej przez zalew i mierzeję. Zamyka sobie dopływ turystów i żeglarzy z Bałtyku i państw nad nim leżących. Miasto Krynica umiera. Ożywienie spowodowało by napływ nowych rodzin z dziećmi co mogłoby uratować krynicką szkołę. Jeśli nie ożywi się ten rejon, trzeba będzie zamknąć szkołę, policje itp Będzie Krynica niebezpieczna, niedouczona i smutna. Szkoda mi dzieci Krynickich bo są bardzo mądre a będą musiały dojeżdżać z Piasków, Kryni i Przebrna do Sztutowskiej zatłoczonej szkoły i uczyć się na korytarzach i w barakach. Chyba że dzieciaki z Kątów Rybackich i Skowronek będą wożone do Krynicy. To mądry pomysł - jednocześnie się szkołę w Sztutowie trochę odciąży. Zastanówcie się poważnie co robicie!!!