UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wzięłam znajomych z Niemiec spędzających tu chwilę (akurat czas podpasował) na Jazzbląg i do Mjazzgi - byli zachwyceni festiwalem, klubem, klimatem, rozstrzałem wieku publiki, i ogólnie tym, że w ich mieście kulturalnie aż tak wiele się nie dzieje mimo, że mają większą orkiestrę - symfoniczną (w porównaniu do naszej kameralnej), acz łączoną z kilku miast(-eczek)). Cóż - jak widać - wszystko zależy od percepcji, czy szklanka jest "w połowie pusta" czy "w połowie pełna".
AspartamE951