UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Britishowi nie zabrakło zadnej fazy tylko zwykłej pary w nogach.Mimo uzyskanego wyniku 3:4 byli druzyna wyrażnie słabszą,Kromet cały mecz kontrolował sytuacje. Myśle ,ze stac ich równiez na zrobienie niespodzianki i skuteczne powalczenie w meczu z REM-em. No chyba ,ze rzeczywiście ich nadzwyczajny bramkarz ,który za mlodych lat mógłby zrobic kariere w jednym z licznych wtedy zespołow LZS-owskich dzialajacych na terenach dawnego wojewodztwa elblaskiego,Jan Statkiewicz popusci nerwy i zacznie siać panike w zespole co moze doprowadzic niestety do pogromu zespolu. Ale nie wyprzedzajmy faktów,osobiscie stawiam na FC Kromet !!!
hakan