UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ktoś poruszył temat niby niedostępnych dla nikogo boisk zbudowanych z kasy miejskiej. Pomijam już jakosc i prawidlowosc tego twierdzenia. Ale. .. jeśli ktoś cos postawil z kasy wspólnej i zamknął, to należy to otworzyć. Argument, że kilku udało się wydymac ludzi i cos zamknęli tylko dla siebie, nie jest argumentem. Czy nie może być normalnie? Czy nie powinniśmy naprawiać i prostowac błędów, zamiast posługiwać się nimi jako argumentami by moc popełniać kolejne błędy?
DonJuan