UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Oj Ludziska. Pax. Ktoś wyżej ładnie napisał. Pensja to wypadkowa dwóch odmiennych racji. Panu z Hetmana należy się niezły kopniak. Za traktowanie ludzi jak by byli nikim. Z kolei jakby u mnie panie zaczeły zawiązywać związki zawodowe ... . No cóż też bym tego nie tolerował. Zbyt wiele krzykaczy ucieka pod skrzydełka (czt, ciepłe posadki) związków zawodowych. A tak naprawdę to powodowani są sobie tylko znanymi interesami. Nie potrafia spojrzec na sprawe z różnych stron. (przykład - duży zakład na Grunwaldzkiej stoący na krawędzi upadłości), ale "walcząca" Pani raz po raz startuje w różnych wyborach (a nuż siekiera coś jej kapnie i nie będzie musiała już krzyczeć - to taka moja opinia). Tu też chcę powiedzieć, że dosrzegam trud i wysiłek garstki ludzi "walczących" o lepsze warunki pracy. Ludzi prawdziwie w swoją pracę zaangażowanych. W całym tym zdarzeniu wydaje mi się, że można dostrzec tu prawdziwy problem elblążkowa. Coraz większe bezrobocie. Coraz większa liczba ludzi godzi się na traktowanie przez "Panów Prezesów), aby ochronić te Swoje 600zł miesięcznie. Tu jest uważam problem "dzikich kapitalistów". Mniejmy nadzieję że rynek pracy kiedys się zmieni. i My dobrze wykształceni, świadomi swojej wartości powiemy takim Panom: "O nie szefie, za takie pieniądze i w takich warunkach to sam ciągnij ten wózek". Na obronę pracodawców mogę mieć tylko stwierdzenie, że nie znam (wśród swoich znajomych) firm, którym kooperancji płacą w terminach. Na to też należy spojrzeć drodzy pracownicy, że o Zus-ach i Urzedach Skarbowych nie wspomnę. Tak więc więcej zrozumienia bliżniego (Z OBYDWU STRON). Uff, ale moralizatorsko mi to wyszło ... ;-) Ps. Acha i mniej "bicia piany" i osobistych "wycieczek" na stronach "a moim zdaniem"
Maciek