UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak sie dziwnie zlozylo, ze mieszkam w USA i tu dlugosc swiatla pomaranczowego zalezy od dopuszczalnej predkosci na danej drodze. Tak zeby byla mozliwosc zatrzymac sie w kazdych warunkach. Ale dodatkowo zielone z drugiej strony zapala sie ze sporym opoznieniem w stosunku do czerwonego bo wielu kiercow przejezdza na "mocno pomaranczowym". I wypadkow nie ma a Policja tez nie wypisuje mandatow.
emigranci