UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No niestety. Piłka ręczna w życiu na siebie nie zarobi póki co w Polsce, wpływy z biletów to pomijalny promil przy ich śmiesznej cenie. Ja tu czynię wyjątek dla Startu, bo też jestem za finansowaniem z podatków jedynie sportu młodzieżowego i juniorskiego. Ale z rzeczywistością nie wygrasz, cała liga praktycznie jest oparta o budżety miast, co o czymś niestety świadczy. Zawsze co prawda, możemy być pionierami i z dotacji miejskiej zrezygnować, likwidując w ten prosty sposób superligową piłkę ręczną kobiet w Elblągu. Oczywiście, że sponsorzy przede wszystkim, ale nawet tam gdzie oni są, miasta płacą. Znalazły furtkę i nazywają to promocją marki miasta poprzez sport. Przykład-Gdynia. Za 2014 1.6 mln z miejskiej kasy dla Vistalu, za promocję.
hd