UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Coraz bardziej cieszy mnie takie połączenie doświadczenia z młodością. Dzięki doświadczeniu dziewczyny (te mniej doświadczone) zyskują pewność siebie i to że nie boją się grać przeciwko takim "tuzom" jakimi są Stachowska czy Siódmiak (reprezentantki Polski) nie unikają walki, nie poddają się nawet gdy gra nie idzie walczą o każdą piłkę i centymetr parkietu, popełniają błędy, jak każdy ale widać że jest ich coraz mniej więc czegoś je te bardziej doświadczone uczą. Bardzo mnie ucieszyły interwencje Ewy Sielickiej (obronione karne). Z drugiej strony te młodsze dziewczyny mają taką energię którą zarażają i nie tylko swoje koleżanki na boisku ale całą publiczność na hali, cały mecz nie schodził mi uśmiech z twarzy i chyba nie prędko mi zejdzie bo cieszą takie wygrane. Dziewczyny są w połowie drogi do wielkiego sukcesu, z jednej strony to wielka radość a z drugiej trochę strach czy dadzą radę, czy jak już do nich dotrze gdzie są, jak wysoko zaszły w pół roku czy to ich nie rozproszy, czy sodówka do głów nie uderzy i tu zadanie dal tych bardziej doświadczonych koleżanek, od czasu do czasu pogrozić paluszkiem, na treningu motywować i ostrzegać żeby się nam dziewczyny nie rozbisurmaniły ! Mój STARCIE, po zwycięstwo, po puchary, po chwałę!
JiL