UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Każdy wie, że budżetowe jednostki trzeba reorganizować, likwidować bo miasto tonie. Nikt jednak nie chce, żeby to akurat na nim robić. Jeżeli już likwidować czy oszczędzać to na innych. Przedszkole protestuje. Nauczyciele się bronią jak mogą. W MOSIR też jest ciekawie. Nikt nie chce zostać lokalnym patriotom i poświęcić się dla sprawy. Chyba są dwa powody takich zachowań. Pierwszy to – każdy pierniczy patriotyzm miasto i jego długi, jeżeli likwidacja czy szukanie oszczędności wpłynie na jego dalsze życie. Drugi - nikt nie wierzy w jakość, skuteczność proponowanych działań a kozłem ofiarnym nie zamierza zostać. Zapętliło się nieźle. Prezydent łatwo nie ma. Czerwony