UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie chcę się znęcać nad ''polskim agentem koncertowym'', ale cały tekst przypomina klasyczny pic na wodę w starym estradowym stylu, gdzie BB king jest wisienką na torcie tego wypustu, a jeszcze mamy ''debiutancką PŁYTĘ Superdead'' która jak i ta póżniej wymieniona jest - epką, (jeszcze wcześniej były dwa single), ''która zdobyła serca słuchaczy i recenzentów ''(lecz nie jest wymieniana w żadnych rankingach sprzedaży), ''dzielenie estrad ''z tuzami bluesa to incydentalne supporty, a informacja że ''nieustannie koncertują w Stanach''. .. no cóż, zdaje się, że są Amerykanami. Samej kapeli życzę sukcesu i polubienia przez polską publikę jak choćby chłopaków z Moreland Arbuckle.


Anuluj