UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Śmieszy mnie ten artykuł i przepraszam, ale niektóre Wasze komentarze także - jestem dawcą krwi od 2007 roku (regularne oddawanie tyle razy w roku ile norma dopuszcza). Oddać w Elblągu krew mojej grupy graniczy z cudem (BRh+). Zdarza mi się jeździć na oddanie do Malborka bo tam jakoś nie mają problemu a u nas na Bema ta grupa jest średnio 7 razy na 10 nie do oddania bo jej pobór wstrzymują, tu cytat: "z powodu jej nadmiaru". .Z drugiej strony ciągle słyszę jaki to mamy deficyt w oddawanej krwi. To nie krwi jest mało tylko w war-maz nie potrafi się nią gospodarować. W pomorskim jakoś takich problemów nie mają. Ps. kto może niech jednak oddaje bo krew ratuje życie, co dane mi było widzieć na własne oczy :)


Anuluj