UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Poszła kobieta z dziećmi do koleżanki, dzieci sie bawiły, ona wypiła kilka lampek wina i wracała do domu a parszywa policja napiętnowała ją publicznie. Ciekawe czemu nie chwalą się publicznie pijakami i bandziorami w swoich szeregach od których się roi w tej formacji.