UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kolego poniżej, z tonu twojej wypowiedzi wygląda, że sam siebie oceniasz już "starym wygą". Uważaj, bo niestety taka właśnie pewność, że już wiesz co z czym i dlaczego, może się źle skończyć. Wydaje Ci się, że potrafisz wszystko przewidzieć a tak nigdy nie jest. Zawsze coś może być zaskoczeniem, choćby wpadająca przed ciebie sarna z pola. Jaką masz cenną radę na taki przypadek, bo w mojej ocenie jedynie całkowita rezygnacja z takiego typu motoru albo jechać nim 20km/h. Nie podoba mi się twoja ocena zarówno przyczyn jak i samego kierowcy. A już twoje zdanie co powinni zrobić kierowcy. .. pozostawiam bez komentarza. Chcę jedynie zapytać o twoje stwierdzenie dotyczące, jak to określiłeś: "kierowcy samochodu gnającego za poprzedzającym go autem "na zeszyt"" Powiedz, byłeś tam? Byłeś świadkiem tej sytuacji, że dokładnie wiesz, że kierowca "gnał" i "na zeszyt"? Ja akurat byłem ale mimo to nie uprawnia mnie to do konkretnej oceny bo samego zdarzenia nie widziałem. Wiem jedynie, że jest do droga z dwoma pasami w jednym kierunku, że dopuszczalna prędkość wynosi 120km/h, że tam akurat jest to prosty odcinek, że nikt tam nie będzie jechał 40 bo będzie to tym bardziej niebezpieczne. I to tyle.
elbąk