UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ten facet prawie mnie zabił. Jechałem wtedy z Pasłęka do Elbląga. Miałem już wyprzedzać dwa tiry gdy zobaczyłem światła na swoim lewym pasie. Hamulec w podłogę, odbiłem na prawo, tyłem zarzuciło, abs się włączył i ledwo wyhamowałem. A ten twardo przejechał koło mnie. Wolę nie myśleć co by było gdyby to odbyło się na zakręcie, albo już bym wyprzedzał te tiry.
FAN111