UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do koncertu Wieniawskiego - super. Po nim, raczej repertuar trudny w odbiorze. Wykonawcy zrobili to super, lecz nie każde ucho trawi taką kakofonię jaką niósł utwór Strawińskiego. A może tak więcej czerpać z przykładu Andre Rieu? Elbląg to nie Metropolitan Opera, a widz może by chciał coś bardziej strawnego. Chyba dlatego, na koniec bisu nie było. Czy dyrygent się obraził?