UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Przynajmniej macie wesoło z menelem w klatce. Ja mam takiego dyrektora za ścianą i od roku opieram z własnej woli w prywatnej pralce która już jest zdewastowana, nie z własnej woli czasem pożyczam sztućce i zmywak, znoszę awantury bełkoczącej zaplutej ofiary losu i ostatnio ratowałam kota bo wziął się za bezbronne zwierzę i po prostu myśląc że nikt się nie dowie wyrzucił mi kota przez okno. W całym domu panuje grzybica brzydko pachnie moczem bo nawet jak wysprzątam idzie i narobi obok. Nie mam już siły na menela.


Anuluj