UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Faktycznie "małe" pieniądze. A co mają powiedzieć ci co nie mają wogóle pracy? Co mam powiedzić ja, która jako przyszły inżynier elektroniki pracuję jako przedstawiciel handlowy za marne 50, czasami 70 zł miesięcznie? Czy ktoś pomyśli o innych, czy tylko radni będą zarabiali pieniądze za posiedzenia i uzgodnienia jak napchać sobie więcej kabsy w portfele? Mam dwojkę dzieci i jak im mówić że nie mam na lizaka bo straciłam pracę i zarabiam gdzie mogę i gdzie cokolwiek oferują? Moje ogłoszenia o pracę i prośby o nią są już wszędzie nawet w Urzędzie Miejskim jak mniemam na dnie stosu innych podań i nic, żadnej oferty pracy. Ja kocham pracę a nie mogę jej wykonywać bo gdzie, a tacy radni myślą ile będą mięli diety za siedzenie, a ile za nieobecność, to jakiś koszmar w jakich my czasach żyjemy, ludzie dajcie mi pracę, bo jej potrzebuję.


Anuluj