UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mało prawdopodobne jest uszkodzenie przewodu hamulcowego, albo jakaś inna awaria samochodu, bo koleś by wyhamował przez całą długość ulicy przy okazji zahaczając inne obiekty, nawet bez hamulców. To że jest nieprzytomny w szpitalu i nie ma jak się bronić, nie zmienia faktu iż spowodował wielkie zagrożenie życia dla innych ludzi w tamtym miejscu, więc raczej nie ma się co dziwić że jest objechany góry do dołu. Ciekawe czy szanowny internauta nie wyciągał by wniosków gdyby ten samochód przejechał obok niego. ..