UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

może będę posądzony o cynizm. Wyobraźmy sobie: Mam już 70 lat moi znajomi i przyjaciele powoli wymierają. Mój Kraj widzę oczami sprzed 60 lat, jeżeli przyjadę, to do kogo? Moje miasto to już nie moje miasto. Mogę się napić ze szwagrem, ale ile razy? Więc mam zostawić ludzi, obok których żyłem do tej pory, tylko po to, by słuchać obłędnych polityków?


Anuluj