UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jak w innych miastach przystanki są chronione przez prywatne firmy ochroniarskie to jakoś nie ma takiego problemu. Po co straż miejska, która nie może interweniować. Jakby to był prywatny teren to może przyjść właściciel i wyprosić. Tak samo trzeba zrobić z przystankami - niech to będzie przykładowo teren dzierżawiony przez spółkę ZKM, która będzie miała prywatną ochronę i będzie wypraszała z prywatnego terenu. Zlikwidować straż miejską, która nigdy nie ma prawa ani powodu do niczego, oprócz bycia upierdliwym, a środki przekazać na prywatne skuteczne firmy. Być może napisałem nierzeczowo w kontekście spółki ZKM, ale chodzi mi o przedstawienie działającej struktury i skutecznego scenariusza. Nie jestem związany z firmami ochroniarskimi, ale z innymi, które również mają problem z bezdomnymi, którzy wracają jak bumerang.

EmJay

Anuluj