UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To wina Spółdzielni. Tam zapadła decyzja o zabraniu bramek. Poza tym plan na budowę kosza był, potem zmiana decyzji ale BEZ ANKIETY. Mieszkam przy Rydla. Jest tylko jeden nędzny plac zabaw. O śmietnik musieliśmy prosić w spółdzielni, o nowe deski w ławkach, bo płacąc jedne z największych czynszów w mieście nie było szans na nową ławkę. Autorowi tekstu dziękuję i proszę nie odkładać tematu. Teraz czas na rozmowę z zarządem spółdzielni, niech wytłumaczą czemu druga część dzielnicy jest tak uprzywilejowana.
mieszkankazRydla