UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wiele przetargów kończy się prokuratorskim śledztwem. Wałki na ciężkie miliony były we wszystkich dziedzinach, informatyka, budowa dróg itd. To choroba, która dręczy samorządy i kraj. Choroba żywiciel polityków. Wielu zajmuje ważne stanowiska z partyjnej rekomendacji czy idzie do polityki tylko po to żeby zachorować. Tej choroby nie da się wyleczyć i trwa od wielu lat. W skali kraju setki milionów, jeśli nie miliardy poszły w błoto przez wałki budżetowe i ustawiane przetargi. Wałki są niezwykle trudne do udowodnienia. Idea wałków jest prosta - po co robić coś za 5 mln jak można za 10 mln. Jedyną szansą na ich likwidację jest prywatyzacja firm budżetowych. Tylko czy ludzie poprą program wyborczy oparty o prywatyzację. Do wałków budżetowych przywykliśmy a prywaciarz to k. i złodziej i na wieki tak zostanie. Nie sądzę, żeby w Elblągu sprywatyzowano np. EPEC a MOSIR funkcjonował w formule ppp. Jeszcze jest za bogato a socjaliści kombinują dalej – jak w art. „ Miasto będzie zaciskać pasa” – chyba wokół szyi mieszkańców. Czerwony


Anuluj