UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pośród pól. Pośród pól złocistych gdzie maków czerwonych blask tam gdzie zaczynają się piaszczyste bezdroża stoi figurka bardzo stara w niej uśmiechnięta Matka Boża. Zakurzone ma szaty niebieskie i w słoikach uschnięte kwiaty ogarki świec wypalone do reszty a wokół zielska widok przebogaty. I tylko małe miejsce wygniecione od kolan modlących zwykłych piechurów strudzonych drogą czasem tu przechodzących. Wytarty napis na figurce tobie Maryjo w podzięce patrzę jak nikłe te dary a ona trzyma rozłożone ręce. Na dłoni różaniec ktoś powiesił czas zrobił swoje popękały drewniane korale wisiały zbyt długo w śniegu deszczu wietrze i w letnim słonecznym upale. Wokoło cisza cykady tylko grają i czuć woń macierzanek ktoś uplótł na głowę Maryi wonny z rumianków wianek. Złociste łany dojrzałych zbóż kołyszą się dumnie na wietrze czasem przyleci kolorowy motyl i słowik swym śpiewem przecina powietrze. Henryk Siwakowski.