UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pośród pól. Pośród szachownicą pociętych pól wiedzie droga polna piaskowa wijąca się jak rwący strumyk niezwykła kolorowa. A przy niej polne kwiaty rosną wzdłuż czerwone maki i kąkole wokoło złociste łany zbóż i chaty wiejskie tuż za polem. Słyszę jak konik polny gra i dzwonią dźwięcznie cykady i słowik w powietrzu swoje trele łka powoli kończy się dzionek blady. Przy drodze figurka stara stoi w niej Jezus Frasobliwy zamyślony powiędłe kwiaty leżą z boku i stare pobite dwa wazony. Ileż tu łez skropiło ziemię to miejsce przystanku ziemskich tułaczy tutaj składano modły dziękczynne i zwykłe prośby ziemskich graczy. A on tu siedzi sam od wieków patrzy na lud i piękną ziemię ze znakiem krzyża żegnam się z nim odchodzę cicho bo on drzemie. Henryk Siwakowski.