UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ale ten pan nie obraził prezydenta, tylko użył trafnych epitetów zawierających prawdę. Poza tym, bulwersujące w tej sprawie jest to, że powołujemy się na szacunek dla wartości państwowych, ale to są absolutnie puste wartości jeśli nie szanuje się w takim państwie zwykłego obywatela. A ja zauważyłam, że nasz rząd (tylko do października, uf) ma monopol na wyznaczanie który obywatel może być szanowany, a który nie. Zauważyłam to chociażby wtedy, gdy ludzie modlący się pod krzyżem, byli ośmieszani, poniżani, pogardzani, oddawano przy nich mocz i bez przerwy spotykała ich co najmniej agresja słowna, a policja w ogóle na to nie reagowała. To nie jest dobrze. Nie jest dobrze, że w naszym państwie prawo do szacunku mają tylko obywatele, którzy nie chcą mieć pamięci i chcą patrzeć tylko w tzw. nowoczesną przyszłość. Naprawdę, prezydent, który nie potrafi współodczuwać (tu w ogóle nie chodzi o poglądy zaznaczam) nie jest dobrym prezydentem i zasługuje, jako niewłaściwa osoba na tym stanowisku, na jak najgorsze epitety. Niech idzie precz.
doticzi