UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ciekaw jestem, kto z tych opowiadaczy dziwnych treści gościł rowerem na Bornholmie lub w innych cywilizowanych miejscach takich jak Austria, Holandia czy w ogóle Skandynawia. Pomijając aspekt kultury komunikacyjnej i wzajemnych stosunków parafian dzielą nas lata świetlne od tych miejsc i samorządowej jak i projektowej percepcji świata. Wiec nie wciskajcie kitu maluczkim i niewiernym, że istnieje na tym zadupiu coś, co można nazwać siecią dróg rowerowych (królestwie polbruku), bo o infrastrukturze już nie wspomnę.
AMalejużniekoniecznie