UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
żołnierz siedź cicho boś głupi albo palnij se w łeb. Żadne procedury nie blokują natychmiastowego pojawienia się łodzi patrolowej na wodzie gdzie tonie człowiek w patrolowanym akwenie. Strażacy zdążyli sie ubrać, odpali wozy, dojechac ruchliwymi ulicami miasta, przebrać strażaka w n ubranie wodoodporne, zlokalizować, wskoczyć do wody i uratowac zanim " niechluje" dopłyneli wodą gdzie nie ma żadnych przeszkód a ich rejon to "3 km w te i we wte" Może warto podglądac i nagrywać tą łódź co oni tam faktycznie robią w rejonie swojego patrolu ?