UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

dobrze gada koleś bo takie są fakty. Znam ludzi którzy jeździli specjalnie do Niemiec oddać krew a szczególnie osocze a to głównie z biedy w tym podłym kraju i braku szacunku do człowieka. To moja krew i to moja sprawa co z nią zrobię. Krew na drzewie nie rośnie. Oddałem tutaj około 8 litrów krewi za te śmieszne czekolady i puszkę konserw i nie mam zamiaru więcej oddać bo to śmiech na sali, nawet niektóre uprawnienia zabrali krwiodawcom. bARDZO DOBRZE rozumiem tych co jeżdżą oddać za granice. Idioto jeden z drugim, tam też oddaje się krew dla ludzi a nie do ścieków i co ? Też mi powiesz że jestem kreaturą albo mi się nie należy w razie wypadku cymbale ?

BRH

Anuluj