UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wieczny koncert. Jest takie miejsce Żelazowa Wola gdzie wieczny koncert ciągle trwa. Idąc spacerkiem nad rzeczką Utratą można usłyszeć jak Fryderyk gra. Można usłyszec ukojne ballady, nokturny etiudy że aż serce ściska i stary pałacyk na chilę ożywa, i dzwięk fortepianu słyszę tutaj z bliska. Na chwile zamieram jestem jak w ekstazie widzę na nim nuty cicho rzeczka pluszcze lecz gdy wzrok swój na chwile wytężam to się okazuję że to tylko bluszcze. Nagle płyną polonezy jestem jak w amoku siłą woli chce się ruszyć nie mogę dać kroku. Serce wali niczym bęben nie zważam na trudy stoję jak zaklęty w kamień i słucham etiudy. Widzę jego wiotkie palce gdzieś na klawiaturze i sonaty płyną równo jak ptaki ku górze. I tak cicho w sercu myślę i dziękuję Panu On jest skarbem narodowym poetą fortepianu. Henryk Siwakowski


Anuluj