UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
I jeszcze zapominałem dodać, ludzie zapominają, że jest to nadal świątynia, a w niej najświętszy sakrament. Nie mówię o całkowitym milczeniu - ale o szepcie, o przyklęknięciu po wejściu, przed wyjściem. Poruszanie się ludzi "pod prąd" to chyba normalne. .. niczym chyba się tego nie wytłumaczy.
okoniowaty