UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sprzedać szyny na złom. Odkupić nieistniejącą trasę od PKP. Powinno być tanio, bo torów nie będzie. Za resztę kasy i sprzedane drezyny zrobić ścieżkę rowerową. To oczywiście żart, ale PKP zachowuje się jak pies ogrodnika. Gdyby pociągi jeździły tam w czasie, gdy remontowana była droga, to okazałoby się, że jednak było to opłacalne i być może nadal by funkcjonowało.