UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Prezydent Komorowski był wyraźnie pobudzony, co wyrażał zwłaszcza głosem i pewną formą zniecierpliwienia. Wyglądało to tak, jakby chciał szybko nadrobić coś, co utracił, i ma świadomość, że ma na to niewiele czasu. Mieliśmy zatem do czynienia z czymś w rodzaju politycznego zespołu ADHD w wydaniu prezydenta Komorowskiego. Wyglądało to bardzo nienaturalnie, ale miało stworzyć obraz żywotnego kandydata, który choć starszy, może dorównać swojemu młodszemu konkurentowi. Tak czy inaczej było to nienaturalne i przeczyło temu, jakim na co dzień człowiekiem jest Komorowski, którego gawędziarski styl wypowiedzi i zachowania wszyscy zdążyliśmy poznać.