UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z Niesiołowskim jest jak w pewnym dowcipie z czasów komuny, który opowiadał Jan Pietrzak, a było to tak- milicja zatrzymała gościa, który rozrzucał ulotki, milicjant patrzy na ulotkę, a kartka jest pusta no i pyta zatrzymanego -panie a gdzie jest tekst- facet odpowiada- po co tekst, wszyscy wiedzą o co chodzi-. Podobnie jest z Niesiołowskim wszyscy wiedzą jaki z niego "utrwalacz i miłośnik demokracji". I to tyle na temat tej niemiłej persony.
hen33