UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Zycie kapłańskie ks. Wojciuka to jednak mierny materiał na monografię. To był kapłan, przy całym szacunku dla jego pamięci, który unikał odpowiedzialnosci. Za dewizę swego życia przyjął " Ciszej jedziesz dalej będziesz" Spuścizna po Kapłanie to album rodzinny. Lubił turystykę i spędzał wakacje wojażując po Polsce. Nic twórczego nie pozostawił. Przy kościele nie działało kólko różąńcowe, nie mówiąc o innych. Chór pojawiał się raz w roku na Nowy Rok na imieniny ks. Mieczysława. i przybywał ze św. Mikołaja. Współczesny apologeta tego Kapłana powinien sie zastanowić co czyni.

AntoniW.

Anuluj