UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
w roczniku młodzieżowym 2007 problem nie leży w klubie lecz w trenerze. .a raczej w "trenerze". Nie ma koncepcji, nie ma strategii ( i, co za tym idzie, taktyki), planu, pomysłu. Nic. Ot, przyjdę sobie, zrobię parę ćwiczeń, odpękam, i do domu. Na ligę żaków albo się tranejro zechce przyjść albo nie. A jak już przyjdzie to po 20 minutach - " ja uciekam, do widzenia na treningu". No a jak już czasem zostanie to nie starczy mu czasu by na gorąco chłopakom do głów powbijać co dobrze grali a co źle. Może Coach w piłkę grać umie, ale na szkoleniach trenerskich to albo spał, albo się gdzieś spieszył. zero zaangażowania. Szkoda, bo wydaje sie że to dobry chłopak tylko jest w miejscu nie dla niego przeznaczonym.
Gość,cozluzusłynie