UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Akurat byłem na Kerfie. .. Ludzie kompletnie nie reagowali na komunikaty, dalej robili zakupy, dopiero przy kasie zdziwieni, że muszą zostawić wózki i uciekać ze sklepu :D W samym CH ochroniarze biegali od sklepu do sklepu, upewniai się że wszyscy opuścili lokale. Pod CH dużo straży pożarnej, trochę policji, ambulans, saperzy + oczywiście personel, klienci i gapiowie Współczucia dla pracowników, którzy lekko ubrani muszą czekać na zimnie do końca całej akcji. ..

yunit

Anuluj