UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie jestem kibicem ani Olimpii ani Concordii, ale chodzę na mecze tych drużyn jako kibic piłkarski. To co dzisiaj zobaczyłem to dramat w dwóch aktach i z całą pewnością na Krakusa już nigdy nie zawitam. Grajkowie bo nie piłkarze mający problem z przyjęciem piłki, lekcje dośrodkowania odpuszczali chyba od trampkarza. Całkowity brak zaangażowania w grę. Rozumiem że podstawą taktyki było zbytnio się nie odkryć i nie stracić gola gdyż każde wznowienie gry przez bramkarza to wykop jak najdalej gdzie w najlepszym wypadku były dwie pomarańczowe "koszulki". No i bramka z wolnego po ustawieniu muru piłka wpada tak gdzie powinien być bramkarz a on miał do niej trzy-cztery metry. W drugiej połowie gra w przewadze. .. której nie było. Straszne "widowisko" okraszone jak zwykle na naszych elbląskich stadionach kilkoma mądrościami za pewne "inteligentnych białych ludzi" którzy pierwszy raz widzieli murzyna i myślą że murzyn ma na imię murzyn.
Jakaligatakilider