UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jednak modlitwa za dusze takiego zmarłego, nie jest tożsama z przebaczeniem mu i odpuszczeniem mu jego win. Tą różnicę należy zawsze podkreślać! To, że modlę się za czyjąś duszą, nie znaczy to, że pochwalam jego życie, i jego czyny. Przebaczenie człowiekowi następować może wtedy, kiedy dany człowiek zrozumiał swoje błędy, przyznał się do nich, okazał skruchę i zadośćuczynił złu, które uczynił. Nie rozpędzajmy się więc w fałszywym rozumieniu tego jak należy widzieć kontrowersyjnych zmarłych, oraz w fałszywym rozumieniu przebaczania dla samej zasady, oraz w utożsamianiu modlitwy za zmarłych z wybielaniem ich biografii. Nie dawajmy się zwariować i rozumujmy mądrze, bo dziś ani za życia danego człowieka nie pozwala nam się mówić prawdy o nim, ani po jego śmierci również. Zamyka nam się usta chcące mówić prawdę i w czasie kiedy ktoś żyje, i także wtedy gdy umrze, A tak nie jest i nie będzie! Nie wszystkich da się otumanić!