UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie wiadomo czy zabił, sam nie pamięta był pijany bardzo mocno więc raczej nie poczytalny, tylko jakieś poszlaki wskazują, że on, ale też są dowody że dzwonił po pogotowie. A zapewne było tak, że pijany reanimował kolegę a jak pijany się zachowuje to chyba wiemy. Mógł przy próbie reanimacji go połamać, jak sam stwierdził że nie wie co się stało ale czuje się winny śmierci.
okoniowaty