UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Sięgam pamięcią wstecz i przypominam sobie jak to z kolegami z pobliskiego ogólniaka biegliśmy na wieżę. Nie było to w pełni legalne oraz bezpieczne. Teraz obiekt ten inaczej wygląda. Górna część jest zabudowana. No i widok był niestety nie taki jak dzisiaj. Przerażenie ogarniało oraz żal patrząc na spaloną Starówkę. Tylko hałas pracujących młynów do mielenia gruzu przypominał, że istnieje tam jakieś życie. Można by więcej, łza się kreci.

selavi

Anuluj