UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kochani pomyślmy - Bóg nie istnieje a jeżeli tak to jest żądnym krwi tyranem. Kataklizmy, morderstwa, krzywda niewinnych ludzi w milionach dziennie - ostatnio trochę się rozbrykały turbany i ścinać katoli zaczęli. Gdzie jest ten Wasz Bóg? - może ma wakacje. Ale jako ateista powiem tak: traktuję Wielkanoc jak tradycję przodków, z królikiem, prezentami dla dzieciaków i takie tam. Jest śniadanie w rodzinnym gronie co jest potrzebne w dzisiejszych czasach. Spędzam święta bez czarnych i dobrze mi z tym. Nie trzeba czegoś opluwać jeżeli nas to nie dotyczy. Mnie nie interesują modły w kościele, izanie tyłków księżom i nabijanie im kasiuty. Mimo wszystko świętuję sobie a ponad wiarę i zakłamanie stawiam spotkanie z rodziną. I tyle.
Gawel