UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Och!!!!! Serdeczne gratulacje dla Startu Elbląg i Hanny Sądej za dobry występ w tym meczu. Nie będę komentował poczynań pozostałych zawodniczek bo po tym awansie nie chcę nikogo dyskredytować bo wygrały a zwycięzców się nie osadza. Niemniej jednak skupię się na jednej osobie, która na ten sukces nie zasłużyła. Tą osobą jest trener elbląskiej drużyny Pan Antoni P. Na głównej trybunie elbląskiej hali zasiadło sporo kibiców i nie słyszałem pozytywnego słowa o poczynaniach i umiejętnościach prowadzenia Startu przez tego Pana w trakcie tego meczu. Bramkarki które w przekroju całego meczu nie błyszczały w kluczowych momentach odbiły parę ważnych piłek /zarówno Sielicka jak i Kędzierską/ były notorycznie słownie "gnębione" przez własnego trenera. Nie ważnym było to że obrona Startu robiła błąd za błędem a koszalińskie zawodniczki Kobyłecka, Mochocka, Chmiel i Matuszczyk rzucały jak i gdzie chwiały to i tak trener Antoni P. miał zawsze uwagi do własnych bramkarek. Szanowny panie Antoni nie ma pod pojęcia o prowadzeniu zespołu w trakcie meczu tym samym należy stwierdzić że nie potrafi Pan tych Pań wytrenować. Nie dostrzegłem, żadnej podpowiedzi co należny zrobić w obronie /np. nie stać pietami przy linii 6 m a dochodzić do zawodniczki z piłką/ sklei w ataku koszalinianki grały wysunięta strefą a na 6 m "hulał" wiatr zamiast stojące w narożnikach Kołodziejska i Grzyb powinny zabiegać po 6 m.
NIedlatrenera