UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Żywiec sobie jaja robi. W Elblągu mam 400 metrów do browaru i chcąc mieć na poprawinach piwo EB muszę je kupywać w Anglii i sprowadzać przez całą Europę jadąc 2000 tys kilometrów. Wszyscy pamiętają Czas na EB z lat 90tych i Elbrewery. Żywiec bojąc się, że Eb będzie się lepiej sprzedawało niż Zywiec wycofało nasze piwo. Kto jest za sprzedażą Eb b ezpośrednio z browaru a nie kupowaniu po cenie europejskiej z Niemiec i Anglii?