UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
ja bylem na wiezy sw, mikolaja w 1960 albo 61 roku wieza byle jeszcze nie obudowana zamiast schodow na poziomie dzwonow byly drabiny drewniane i wlasnie po nich trzeba bylo sie dostac do okraglych schodów by z kolei dostac sie na ostatni poziom, by tam wejsc trzeba bylo wchodzic po kryjomu bo koscielny zabranial, mialem wtedy 15 lat
falk