UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tu nie chodzi o czyjeś dobro czy troskę o nas maluczkich jako społeczeństwo i zdrowie naszych dzieci. Dzisiaj światem rządzi kasa. Jako dziecko chorowałem na odrę jak większość moich rówieśników. Dzisiaj słucham TV, jako news podają że w Polsce stwierdzono przypadek odry. Robi się z tego straszny raban. Tak naprawdę to woda na młyn korporacji szczepionkowych. Wiecie dlaczego w Polsce drastycznie spadła liczba osób szczepiących się co roku przeciw grypie. Ludzie przekonali się na własnej skórze że są one praktycznie gówno warte. Większość zaszczepionych i tak zachorowała. Nie ma nic cenniejszego niż własna odporność. Odżywiajmy się naprawdę zdrową żywnością. Marketowe "smakołyki" z datą ważności na trzy lata zaszkodziłyby nawet świniom. Pokładanie nadziei że szczepienia uchronią nas i nasze dzieci przed chorobami to droga w ślepą uliczkę. Przemysł farmaceutyczny to najlepszy interes na świecie, który handluje złudnymi nadziejami świetnie przy tum zarabiając. Wszyscy niestety jesteśmy ofiarami tego systemu, trybikami w maszynie "nowoczesnego świata". Każdy kto się chce wyłamać z tego obłędnego koła nazywany jest dziwolągiem albo odszczepieńcem i nie ma to nic wspólnego z wyznawaniem teorii spiskowych. Kto tego nie widzi musi być naprawdę mocno zaślepiony i spolegliwy wobec "systemu".
StopSzczepionkom